• Sekretne życie matki

    Dlaczego, mamo…?

    Nie od dzisiaj wiadomo, że matka bywa zmęczona. Nie ma nic odkrywczego w stwierdzeniu, że czasem z tego zmęczenia coś jej się pomyli, zrobi jakąś głupotę albo… albo coś przeoczy. Była zima. Był mróz. Byłam ciężarną matką czterolatka. Tego ranka spieszyłam się na badania kontrolne. W domu panowała nieco nerwowa atmosfera. Moje hormony, ciążowe zmęczenie, brak kawy i śniadania przed badaniami a także wycie mojego syna odmawiającego wyjścia do przedszkola i kurczący się zapas czasu, potencjalnie stanowiły mieszankę wybuchową. Postanowiłam jednak nie wybuchnąć! Trochę samorozwojowo – żeby udowodnić światu zewnętrznemu, że to ja decyduję o moich emocjach a nie on. Bardziej samozachowawczo –  w głębi duszy wiedziałam, że kiedy ja…

  • Sekretne życie matki

    Siedem zachowań wobec dzieci, z którymi nie jest mi po drodze

    Zazwyczaj z upodobaniem wytykam naszym pociechom, że dają nam w kość i wystawiają na próbę wytrzymałość psychiczną. Prawda jest jednak taka, że my – dorośli, też potrafimy uprzykrzyć im życie. Czasami niegroźnie a czasami zupełnie na poważnie i z druzgocącą skutecznością. Poniżej subiektywna lista zachowań wobec dzieci, które budzą mój sprzeciw. Niektóre z nich zapewne nie zrujnują maluchowi życia i nie są obiektywnie „złe” czy „naganne” – zdaję sobie sprawę, że wiele osób może mieć inne zdanie niż ja w tych kwestiach. Są i takie, które negatywnie wpływają na rozwój małego człowieka i jego funkcjonowanie w przyszłości, jak na przykład okłamywanie dziecka czy wyśmiewanie jego uczuć – mocno wierzę, że…

  • Sekretne życie matki

    Jak znaleźć czas dla siebie przy dzieciach – 9 sprawdzonych metod

    Jak wykroić z doby trochę czasu dla siebie, będąc mamą? Uogólniając, odpowiedź można zamknąć w słowach starej jak świat prawdy: życie jest sztuką wyboru. Wiadomo, że kiedy na szali stoi przygotowanie posiłku dla głodnego niemowlaka a na drugiej – manicure, to realizujesz pierwszą opcję. Raczej😉 Ale już dylemat: mycie brudnych okien czy spotkanie z koleżanką uważam za otwarty. Brudne okna nie zrobią nikomu krzywdy  i nie ściągną na Ciebie opieki społecznej (raczej…😉), więc jeżeli podejmiesz taką decyzję – możesz wybrać pogaduchy.   Teoria teorią, jednak zdaję sobie sprawę, że w kołowrotku codzienności, często wydaje się, że nasza decyzyjność jest ograniczona. Że czasu dla siebie po prostu nie ma. Jeżeli utknęłaś…

  • Sekretne życie matki

    Sekretne życie matki

    Jedne z nas mówią o tym głośno a inne – nie. Tylko to nas różni, bo jestem pewna, że każda z matek zaliczyła wtopę, do której wstyd się przyznać albo robi czasem coś… nie do końca fair w stosunku do dzieci, żeby osiągnąć własne korzyści😉 Czasami popełniamy małe grzeszki z premedytacją a czasami przeskrobiemy coś poważniejszego – ze zmęczenia albo kiedy wyczerpują się pokłady naszej anielskiej cierpliwości. Przygotowałam dzisiaj listę 20 moich „przewinień” w stosunku do Troli, tudzież kontrowersyjnych metod poskramiania rzeczywistości😉 To co – ja zaczynam. Później Ty sobie ulżyj i podziel się z nami w komentarzu tym, co leży Ci na wątrobie. Przecież każda z nas ma sekretne…

  • Sekretne życie matki

    Sześć grzechów urodowych, które regularnie popełniam

    Której z nas nie zdarza się grzeszyć? Także urodowo. Czasami omijamy pewne reguły pielęgnacyjne lub makijażowe celowo – dla przyjemności, żeby oszczędzić sobie bólu lub z przyzwyczajenia, czasami przez zapominalstwo albo lenistwo. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej kiedy zostajemy matkami. Czas przeznaczony na dbanie o ciało zaczyna niebezpiecznie się kurczyć a w łazience zamykamy się nie jak w spa, ale jak w okopach, w których można schronić się choć przez chwilę. Trudno w takich warunkach obiecać poprawę, nawet jeżeli żal jest szczery. Moich grzeszków urodowych jest tyle, że wielu w ogóle nie pamiętam, ale jestem pewna, że w większości ich przyczyną jest zaniechanie. Całkowite. Te popełniane regularnie i z premedytacją…

  • Sekretne życie matki

    Czego dowiedziałam się o sobie, będąc mamą

    Jeżeli mowa o zaskoczeniach macierzyństwa, to największym zdecydowanie było to, że jestem w stanie zjeść coś co ktoś już wcześniej przeżuwał, ugniatał w rękach albo rzucił na podłogę😉 Jest jednak także kilka innych faktów, które odkryłam dopiero, kiedy urodziłam dzieci. Znasz to z autopsji?   Paleta uczuć i emocji oraz ich głębia są tak ogromne, że wcześniej nie byłam w stanie sobie tego wyobrazić Ten punkt jest chyba uniwersalny dla większości matek. Absolutnie nie chodzi o to, żeby udowodnić bezdzietnym osobom jakieś emocjonalne kalectwo czy wynieść matki na piedestał. Po prostu nie da się zaprzeczyć faktowi, że na pewien poziom „czucia” można wznieść się tylko w relacji z dzieckiem. Pamiętam…

  • Sekretne życie matki

    A jak awaria, czyli dlaczego zdjęłam bluzkę w samochodzie

    Nie lubię podróżowania z dziećmi. Mam na myśli jazdę samochodem. No dobrze, mówiąc precyzyjnie: nie lubię podróżowania z Hanką. Dominik od urodzenia zapadał w sen, kiedy tylko P. przekręcał kluczyk w stacyjce – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Na Hanię też od pierwszych dni działała jakaś magia fotelikowa, z tym że objawiało się to zgoła inaczej. Już kiedy mieliśmy przewieźć ją ze szpitala do domu, gdy tylko dotknęła fotelika, zrobiła się czerwona, zaczęła wrzeszczeć i fikać nogami. Może się nie znam, ale nie wyglądało to jak przejaw radości na myśl o czekającej ją podróży.   Po kilku miesiącach było lepiej, ale nieznacznie. Tak jak przesyła się stęsknionym dziadkom fotorelacje z…

  • Sekretne życie matki

    Sześć obszarów życia, w których moglibyśmy wymiatać, gdybyśmy naśladowali dzieci

    Ciągle pouczamy je, jak powinny postępować. Nie zamierzam zawracać kijem Wisły, bo jest w tym jakiś sens, że to starsi pokazują młodszym, jak urządzono świat. Jednak, przyznaj sama, czasami trochę za bardzo ulegamy konwenansom, dajemy się wciągnąć bezmyślnym mechanizmom i powtarzamy schematyczne opinie – jak to dorośli😉 Czasami myślę sobie, o ile prościej, ciekawiej i pełniej moglibyśmy żyć, gdybyśmy naprawdę uwierzyli w to, że z niektórych rzeczy nie powinno się wyrastać.   ODWAGA W MÓWIENIU ŻYCIU „TAK” Zastanawiasz się czasem, co byś zrobiła, gdyby nie wisiały nad Tobą żadne potencjalne konsekwencje – czy to w postaci niebezpieczeństw lub strat, czy ośmieszenia, czy nieprzyjemnego poczucia porażki? Bo ja często. Natomiast moje…

  • Sekretne życie matki

    Jak odebrano nam władzę rodzicielską

    Każdy rodzic, który mieszka z dala od własnych rodziców (lub kogokolwiek, kto mógłby od czasu do czasu wesprzeć logistycznie) a dodatkowo dziadkowie jego dzieci są czynni zawodowo… Każdy, kto musiał wrócić do pracy z urlopu rodzicielskiego/wychowawczego wcześniej niż planował z powodu sugestii ze strony pracodawcy, że „nie wiadomo czy ktoś nie zajmie stanowiska”… Każdy, kogo nie stać, żeby opłacać jednocześnie prywatne przedszkole i wykwalifikowaną guwernantkę, ale nie może także być na nieustannym L4 a rezygnacja z pracy w jego przypadku nie wchodzi w grę… Wszyscy Ci znają to uczucie, gdy wstajesz rano, w dniu ważnej konferencji, oddania projektu albo zebrania, na którym musisz się pojawić a Twój maluch ma 40…

  • Sekretne życie matki

    Bajka będzie długa, czyli jak usypiam dziecko, które chce mi udowodnić, że nie zaśnie

    Zaczyna się niewinnie. Od kąpieli. Pomijając, pełne dramatyzmu, naładowane emocjami i decybelami, epizody związane z myciem włosów, Księżniczka lubi myju myju oraz tym podobne spa. Później kolacja, zmiana pieluchy i zakładanie piżamki. O ile kolacja zazwyczaj znajduje dla siebie przytulny kącik w małym brzuszku a piżamka bez większych problemów otula małe ciałko swojej właścicielki (sielanka, nieprawdaż?), o tyle zmiana pieluchy to moment, w którym czujny obserwator zacznie podejrzewać, co się święci i zauważy pierwsze symptomy nadciągających kłopotów.   Ten wyczerpujący proceder to intensywny trening: dla Młodej – taniec Bollywood, dla mnie – cross fit. Czego to ja nie robię i do jakich trików się nie uciekam, aby udowodnić Hanuszce, że…