• Przyjemne i pożyteczne

    78 pomysłów na prezenty dla dzieci

    Sezon na „jeszcze prezenty dla dzieci” trwa. Podrzucam Wam listę upominków dla małoletnich z podziałem na te w formie przeżyć i… pozostałe😉 Kategorie są wymieszane – znajdziecie tu zabawki edukacyjne, kreatywne, akcesoria, w różnych przedziałach cenowych, dla obu płci. Osobno umieściłam jedynie kilka propozycji dla najmłodszych dzieci. Moja lista ma być po prostu inspiracją dlatego nie odsyłam Was do konkretnych marek, modeli czy sklepów. Mam wielką nadzieję, że dla wielu z Was okaże się przydatna. Zapraszam!   Prezenty w formie przeżyć: Bilet do parku trampolin Voucher na przejazd gokartem Karnet do aquaparku Voucher do parku rozrywki/parku dinozaurów Voucher do kina/teatru dla dzieci Kurs kulinarny dla dzieci Lot w tunelu aerodynamicznym…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Nasi zimowi towarzysze, czyli 5-ka pewniaków do ochrony skóry przed zimnem

    Nie jest dobrze a będzie jeszcze gorzej…😉 Zimno i już. Oprócz ciepłych ubrań sięgamy już po produkty, które ubierają w warstwę ochronną wrażliwą dziecięcą – i nie tylko – skórę. Przygotowałam dla Was listę naszych ulubionych „ochraniaczy” na mróz i wiatr. Wybierając produkty dla dzieci na zimę, kieruję się dwoma głównymi kryteriami: dobry skład, bez wody. Poniżej znajdziecie produkty o różnych konsystencjach, cenach, łatwo i nieco trudniej dostępne – myślę, że każda z Was, która zastanawia się, co wybrać, znajdzie coś odpowiedniego.   Weleda, Nagietkowy krem na wiatr i niepogodę     Świetny skład! Zawiera olej sezamowy, olej ze słodkich migdałów, lanolinę, wosk pszczeli, ekstrakt z nagietka i substancję zapachową.…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Sposoby, dzięki którym moje dzieci rzadziej chorują i lżej przechodzą infekcje

    Proszę Państwa, już są! Oto i one – zastępy maluchów pojawiających się w żłobkach, przedszkolach i szkołach wraz ze swoimi wiernymi druhami – gilami do pasa, mokrym rzężeniem i suchym dudnieniem tudzież rota-kolegami. Nie wiem jak Wasze dzieci, ale mój Syn z upodobaniem przygarnia i zabiera do domu każdego napotkanego wirusa. Udało nam się jednak osiągnąć stan, w którym notorycznie nawracające zapalenia oskrzeli stały się jedynie wspomnieniem. Nadal borykamy się z różnymi infekcjami, ale już zdecydowanie rzadziej a ich przebieg jest znacznie lżejszy. Rzućcie okiem na naszą złotą siódemkę produktów na wzmocnienie odporności i łagodzenie objawów infekcji.   Zanim przejdę do rzeczy, muszę dodać kilka zdań dla spokoju sumienia;-) Po…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Sprzątanie dla opornych, czyli jak ogarniam przestrzeń, żeby czuć się dobrze w moim domu

    Ci, którzy znają mnie osobiście oraz Ci, którzy przeczytali już kilka moich postów zdążyli zapewne zauważyć, że nie jestem boginią domowego ogniska. To znaczy jestem boginią, ale po prostu patronuję innym sferom życia rodzinnego  polerowanie podłóg oraz wykonywanie własnoręcznie stroików bożonarodzeniowych. Nie lubię i brak mi do tego talentu. A może nie lubię, bo brak mi talentu? W każdym razie nie zadręczam się z tego powodu, mam inne priorytety i wcale  – uwaga! – nie jest mi wstyd. Głównie dlatego, że pilnuję, aby nie przekraczać granicy, za którą kończy się bałagan a zaczyna brud. Mimo mojej awersji do porządków, staram się, aby dzieci nie przyklejały się do podłogi (zbyt często😜),…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Siedem nawyków, które wpłynęły pozytywnie na jakość mojego życia

    Podzielę się z Tobą tym, co wypracowałam w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy – nawykami, które sprawiają, że funkcjonuję, czuję się i wyglądam (mam nadzieję;-) ) lepiej. Stwierdzenie, że czasami mała zmiana daje duży efekt, brzmi może jak truizm, ale podpisuję się pod nim! Wiem, że są osoby, które z dnia na dzień rzucają palenie, przechodzą na weganizm lub rozpoczynają regularny trening. Sama należę do frakcji małych kroków i do podejmowania tychże zachęcam. Moim zdaniem łatwiej jest przeprowadzać zmiany łagodnie. To mniej stresujące niż rewolucja. No i częściej można przyznawać sobie nagrody😉 Sprawdź czy te czynności, które wykonuję regularnie, podkręcą także Twoją codzienność.   1. Regularne pisanie Zaczęłam pisać codziennie, kiedy…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Gdybym wiedziała o tym wcześniej, mój pierwszy raz byłby łatwiejszy

    Dzisiaj zaprezentuję Wam kilka rzeczy i faktów, których znajomość pozwoliłaby mi znacznie łagodniej przejść przez pierwszy raz. Wiedza o tym, na co mogę sobie pozwolić, której wtedy nie miałam, sprawiłaby, że byłabym bardziej zrelaksowana, rozluźniona, czerpałabym więcej radości. Natomiast posiadanie niektórych gadżetów ułatwiłoby kilka „technicznych” kwestii. Oto czego nie miałam a powinnam, kiedy po raz pierwszy zostałam mamą 😉   Katarek Nie chodzi o gluty w nosie – z tymi od początku mojej macierzyńskiej przygody obcowałam bardzo często😉 Mam na myśli sprytne urządzenie podłączane do odkurzacza, aby odciągnąć dziecku wydzielinę z noska. Pamiętam moje przerażenie, kiedy dowiedziałam się o istnieniu tego sprzętu i zasadach jego działania – Katarek jawił mi…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Apteczne hity w mojej kosmetyczce

    Uprawiam pielęgnacyjny freestyle – zazwyczaj działam bez planu i kieruję się intuicją. Brak mi systematyczności, czasu i motywacji, co po 30-stce nie wróży zbyt dobrze… 😉 Chyba właśnie dlatego lubię mieć zawsze pod ręką apteczne preparaty, które teoretycznie wcale nie są kosmetykami, ale spisują się w tej roli znacznie lepiej niż niejeden „prawdziwy” kosmetyk. Większość z nich może nosić miano produktów ratunkowych, których działanie widać już po jednym zastosowaniu. Takiej ignorantce jak ja, ta przedziwna właściwość aptecznych hitów nie raz uratowała już skórę. I to bardzo dosłownie. Mam nadzieję, że znajdziecie tu dla siebie perełki, które uzupełnią Wasze kosmetyczki.   Maść z witaminą A Najcieplejsze uczucia żywię do niej zimą.…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Gile do pasa, kilka pierwszych razów i narkotykowy baron, czyli podsumowanie ostatnich tygodni

    Ehh… ostatnio jakoś nie miałam głowy do podsumowań. Może z braku czasu? Wydaje mi się, że bardzo przyspieszył, mimo że dni są coraz dłuższe. Może to ta wiosna (a raczej lato) w powietrzu? W każdym razie praktyka pokazała, że w moim przypadku formuła podsumowań miesiąca raczej się nie sprawdzi. Zarządzam więc zmiany i wprowadzam nową świecką tradycję, czyli podsumowania co… jakiś czas 😉   Co u nas słychać Marzec zaczął się bardzo przyjemnie, bo od pierwszej imprezy urodzinowej Dominika „z prawdziwego zdarzenia”. Wiecie – koledzy oraz ich rodzice, zaproszenia, czapka jubilata – aż odruchowo się prostuję, kiedy o tym piszę 😉 Dominik świetnie odnalazł się w roli gospodarza imprezy i…

  • Przyjemne i pożyteczne

    SHARE WEEK 2018

    Czy znacie Andrzeja Tucholskiego ? Jeżeli nie, to koniecznie poznajcie! To młody bloger, – człowiek orkiestra –  który wczoraj napisał powieść w odcinkach,  dzisiaj pomaga przygotować się do matury w tydzień a jutro podpowie, jakie nawyki podniosą jakość Twojego życia. W  międzyczasie wymyślił największy w Polsce i jeden z większych na świecie projekt, w ramach którego blogerzy polecają innych blogerów, zupełnie bezinteresownie. Teraz, kiedy mam okazję wziąć udział w tym pozytywnym „łańcuszku”, robię to z wielką przyjemnością! Od dawna jestem ewangelizatorką mówienia ludziom miłych rzeczy – szczerego komplementowania, głośnego chwalenia, dziękowania i doceniania wysiłku. Nie oczekując wdzięczności i rewanżu. W związku z tym polecam Wam dzisiaj blogi, które sama chętnie odwiedzam.…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Książki, które polecam #2

    Dzisiaj opowiem Wam o nazistowskich fabrykach nadludzi, donosicielstwie, Chinach, chłopaku bez kończyn i kobiecie, która wymyśliła piękno. Mam nadzieję, że wybierzecie dla siebie jakieś czytelnicze kąski. Może uda się Wam skonsumować książkowe co nieco w czasie przedświątecznego tygodnia, gdzieś pomiędzy myciem okien a degustacją babcinego sernika 😉 Zapraszam.   „ZIMNE POPIOŁY” Valentin Musso     W różnych regionach Francji umiera dwoje staruszków. Kobieta ginie podczas napadu rabunkowego a mężczyzna odchodzi we własnym łóżku, w otoczeniu najbliższych. Co łączy tych dwoje, pozornie niezwiązanych ze sobą ludzi? Prawdy będzie dociekał Aurelien Cochet, który po śmierci dziadka odkrywa jego tajemnicę – szanowany lekarz w czasie wojny pracował w nazistowskiej fabryce nadludzi, gdzie gromadzono…