• Gotowanie dla opornych

    Pieczony pstrąg

    Dzisiaj przygotujemy pieczonego pstrąga. Brzmi dumnie, prawda? 😎 To takie danie, którym my, Oporne na gotowanie, możemy podjąć teściową, gdy wpadnie z wizytą lub poprawić sobie samopoczucie (e tam, nic wielkiego, UPIEKŁAM PSTRĄGA ! 😉)   Do przyrządzenia tego (nie) wyszukanego dania potrzebujemy: ✔️Kawałka martwej ryby. Tak, już wypatroszonej (no co, w kuchni dla opornych nie ma nic oczywistego – czujemy się swobodnie i wspieramy w swojej kulinarnej ułomności!😉) Ja akurat mam pstrąga, bo lubię, ale może to być filet z łososia, mintaja czy jakiejkolwiek ryby. Gatunek ma drugorzędne znaczenie bo wiadomo, że rybka to rybka – każda lubi… pietruszkę😉 ✔️Natki pietruszki ✔️Trochę masła ✔️Ząbka czosnku ✔️Soli   Nastawiamy piekarnik…

  • Gotowanie dla opornych

    Duszone warzywa a’la leczo

    Nadal jesteśmy u Dziadków. Nadal korzystamy z warzywniaka. Ostatnio zamarzyło mi się leczo, ale jak to w (moim) życiu bywa – najpierw przystąpiłam do pracy a w trakcie weryfikowałam listę potrzebnych składników😉 Efekt był taki, że wrzuciłam do garnka (właściwie to gotowaliśmy razem z Dominikiem) to, co znalazłam w lodówce, szafce z przyprawami oraz na grządce i wyszło z tego całkiem smaczne a’la leczo.   Moje zdobycze, których lista poniżej, wystarczyły na przygotowanie porcji dla roczniaka ze zdrowym apetytem, pięciolatka – chwilowo niejadka i zawsze głodnej matki😉   Kawałek kiełbasy o długości ok. 10 cm😉 3 średniej wielkości marchewki 1 duża pietruszka 1 średnia cebula 1 ząbek czosnku 1 pomidor…

  • Co mi w duszy gra

    „Noszę w portfelu swoje zdjęcie z łysą głową…”

    „Noszę w portfelu swoje zdjęcie z łysą głową. Ma mi przypominać, że każdy dzień na nogach to dobry dzień. Myślę też o tym codziennie, patrząc na miejsce, gdzie miałam piersi. Blizny uświadamiają mi, że każdy ma datę ważności (…) Choć nie ostemplowano nas niczym kartonu mleka czy kubeczka serka wiejskiego, wszyscy jesteśmy śmiertelni. Nikt nie żyje wiecznie.” Regina Brett „Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na najtrudniejsze chwile w życiu”   Czasami marudzę. Spuszczam nos na kwintę. Czuję się obolała w środku i bez siły, żeby udźwignąć kolejny dzień, choć przecież nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. A może właśnie dlatego…? Nie jestem ani mistrzem zen, ani motywacyjnym coachem, któremu przy…

  • Sekretne życie matki

    Sześć obszarów życia, w których moglibyśmy wymiatać, gdybyśmy naśladowali dzieci

    Ciągle pouczamy je, jak powinny postępować. Nie zamierzam zawracać kijem Wisły, bo jest w tym jakiś sens, że to starsi pokazują młodszym, jak urządzono świat. Jednak, przyznaj sama, czasami trochę za bardzo ulegamy konwenansom, dajemy się wciągnąć bezmyślnym mechanizmom i powtarzamy schematyczne opinie – jak to dorośli😉 Czasami myślę sobie, o ile prościej, ciekawiej i pełniej moglibyśmy żyć, gdybyśmy naprawdę uwierzyli w to, że z niektórych rzeczy nie powinno się wyrastać.   ODWAGA W MÓWIENIU ŻYCIU „TAK” Zastanawiasz się czasem, co byś zrobiła, gdyby nie wisiały nad Tobą żadne potencjalne konsekwencje – czy to w postaci niebezpieczeństw lub strat, czy ośmieszenia, czy nieprzyjemnego poczucia porażki? Bo ja często. Natomiast moje…

  • Co mi w duszy gra

    Kiedy nie wiesz, jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie

    Autobus linii 131. Stoję przy tylnych drzwiach. Dookoła mnie dużo ludzi, nawet w przejściach, ale dokładnie widzę, co dzieje się w pozostałych częściach pojazdu. Zbliżamy się do przystanku. Wśród pasażerów tradycyjne poruszenie: jedni wstają, inni odruchowo przemieszczają się w stronę wyjścia.   Kobieta, na oko 40-letnia, z dużą torebką na ramieniu i siatką wypchaną zakupami w dłoni, robi krok w stronę drzwi. Wyciąga rękę, żeby się przytrzymać i w tym momencie kierowca gwałtownie hamuje. Silne szarpnięcie powoduje, że pasażerka traci równowagę. Wszystko dzieje się tak szybko, że pewnie sama jest zaskoczona tym, że leży już na podłodze. Obok niej jabłka i pomarańcze. Zatrzymujemy się na przystanku. Kierowca, albo z powodu…