• Przyjemne i pożyteczne

    Gdybym wiedziała o tym wcześniej, mój pierwszy raz byłby łatwiejszy

    Dzisiaj zaprezentuję Wam kilka rzeczy i faktów, których znajomość pozwoliłaby mi znacznie łagodniej przejść przez pierwszy raz. Wiedza o tym, na co mogę sobie pozwolić, której wtedy nie miałam, sprawiłaby, że byłabym bardziej zrelaksowana, rozluźniona, czerpałabym więcej radości. Natomiast posiadanie niektórych gadżetów ułatwiłoby kilka „technicznych” kwestii. Oto czego nie miałam a powinnam, kiedy po raz pierwszy zostałam mamą 😉   Katarek Nie chodzi o gluty w nosie – z tymi od początku mojej macierzyńskiej przygody obcowałam bardzo często😉 Mam na myśli sprytne urządzenie podłączane do odkurzacza, aby odciągnąć dziecku wydzielinę z noska. Pamiętam moje przerażenie, kiedy dowiedziałam się o istnieniu tego sprzętu i zasadach jego działania – Katarek jawił mi…

  • Co mi w duszy gra

    Życie zawsze pokazuje człowiekowi taką twarz, jaką człowiek pokazuje Życiu

    Jak często ustawiasz status swojego życia jako „to skomplikowane”? Bo ja zbyt często… Czasami udaje mi się spojrzeć na wszystko z dystansem. Z bezpiecznej odległości widać, że ludzie sami komplikują swoje sprawy a później gubią się w tej zagmatwanej rzeczywistości. Priorytet ma zawsze to, co pilne a nie to co ważne. Narasta nadmiar rzeczy i zobowiązań. W naszych głowach zagnieżdżają się natrętne myśli i lęki. Nie ufamy ludziom i jednocześnie osądzamy ich. Boimy się zostać zranieni a przecież sami wystawiamy kolce.   My – kobiety jesteśmy specjalistkami w unikaniu prostych rozwiązań. Mistrzyniami w domysłach, tropieniu nieistniejących intryg, doszukiwaniu się drugiego dna, mówieniu nie wprost, rozpamiętywaniu, obawach o to, na co…

  • Co mi w duszy gra

    Sześćdziesiąt cytatów o matkach, ojcach, dzieciach oraz ich relacjach

    Nie ulega wątpliwości, że to my same mówimy najpiękniej o naszych dzieciach i najlepiej znamy blaski oraz cienie własnej macierzyńskiej drogi. Zdarza się jednak, że ktoś podsumuje i odda w słowach naturę rodzicielskich relacji, trafiając w punkt lub odsłaniając odcień, którego nie dostrzegałyśmy wśród kolorów codzienności. Zebrałam dla Was całkiem sporą garść cytatów o matkach, ojcach oraz dzieciach. Niektóre wywołują uśmiech na twarzy, inne dają do myślenia. Warto się nimi podzielić.    1. Prościej jest rządzić narodem, niż wychować czwórkę dzieci. (Winston Churchill) 2. Kobieta lepiej rozumie dziecko niż mężczyzna, ale psychicznie mężczyzna jest bardziej podobny do dziecka. (Friedrich Wilhelm Nietzsche) 3. Zawsze bądź miły dla swoich dzieci, ponieważ to…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Apteczne hity w mojej kosmetyczce

    Uprawiam pielęgnacyjny freestyle – zazwyczaj działam bez planu i kieruję się intuicją. Brak mi systematyczności, czasu i motywacji, co po 30-stce nie wróży zbyt dobrze… 😉 Chyba właśnie dlatego lubię mieć zawsze pod ręką apteczne preparaty, które teoretycznie wcale nie są kosmetykami, ale spisują się w tej roli znacznie lepiej niż niejeden „prawdziwy” kosmetyk. Większość z nich może nosić miano produktów ratunkowych, których działanie widać już po jednym zastosowaniu. Takiej ignorantce jak ja, ta przedziwna właściwość aptecznych hitów nie raz uratowała już skórę. I to bardzo dosłownie. Mam nadzieję, że znajdziecie tu dla siebie perełki, które uzupełnią Wasze kosmetyczki.   Maść z witaminą A Najcieplejsze uczucia żywię do niej zimą.…

  • Co mi w duszy gra

    Co ja właściwie chcę osiągnąć, kłócąc się przy dzieciach

    Jestem zwolenniczką mówienia dzieciom prawdy. Nie kłamię, że nie będzie bolało, jeśli będzie. Nie mówię też, że nic się nie stało i wszystko gra, jeżeli w środku gotuję się ze złości. Staram się jednak znaleźć złoty środek. Wyważyć poziom tej szczerości, czyli mówić tyle, ile dziecko jest w stanie w danym momencie przyswoić  i w taki sposób, aby zrozumiało.   Nie wolno nam uciekać przed trudnymi tematami. Nie mam na myśli odpowiedzi na pytanie „skąd się biorą dzieci?” i „co to jest seks?”, bo te rozmowy są nawet zabawne 😉 Możliwie szczere i spokojne rozmowy, to chyba jedyny sposób, aby dziecko czuło się bezpiecznie, aby wiedzę o kluczowych sprawach zdobywało…

  • Sekretne życie matki

    Bajka będzie długa, czyli jak usypiam dziecko, które chce mi udowodnić, że nie zaśnie

    Zaczyna się niewinnie. Od kąpieli. Pomijając, pełne dramatyzmu, naładowane emocjami i decybelami, epizody związane z myciem włosów, Księżniczka lubi myju myju oraz tym podobne spa. Później kolacja, zmiana pieluchy i zakładanie piżamki. O ile kolacja zazwyczaj znajduje dla siebie przytulny kącik w małym brzuszku a piżamka bez większych problemów otula małe ciałko swojej właścicielki (sielanka, nieprawdaż?), o tyle zmiana pieluchy to moment, w którym czujny obserwator zacznie podejrzewać, co się święci i zauważy pierwsze symptomy nadciągających kłopotów.   Ten wyczerpujący proceder to intensywny trening: dla Młodej – taniec Bollywood, dla mnie – cross fit. Czego to ja nie robię i do jakich trików się nie uciekam, aby udowodnić Hanuszce, że…

  • Co mi w duszy gra

    Chrzanić legendarną intuicję świeżo upieczonej matki!

    Co ci jest, kochanie? Jak ci pomóc? Brzuszek? Co takiego zjadłam? Może ząbki? Twoja babcia mówiła, że ja miałam wcześnie. No proszę, już ciiiii… Mamusia nie ma pojęcia, co robić. Widzisz, mamusia też płacze. Podać ci lekarstwo? A co, jeżeli jesteś uczulony? A co, jeżeli wcale go nie potrzebujesz? Dlaczego nie wiem, co robić? Miałam przecież wiedzieć. Miałam rozpoznawać Twój płacz. Bezbłędnie. Po kilku dniach. Wiedziałam, że nie nadaję się na matkę…. Co ci jest? Ile można płakać? Mama nie ma już siły. Ciiiii…. Proszę…. Nic nie działa. Masz sucho. Zjadłeś. Odcięłam wszystkie metki od twoich ubranek. Może chcesz spać? No pewnie, że chcesz! Więc dlaczego nie śpisz, tylko ryczysz…

  • Co mi w duszy gra

    W piżamie i z rozwianymi włosami, czyli migawki z mniej skomplikowanego życia

    Było dobrze. Było normalnie. Ktoś mógłby powiedzieć, że byle jak, widząc mnie o 9 rano na huśtawce – zupełnie „no filter”, w piżamie i z rozwianymi włosami. A ja mu na to, że było dokładnie tak, jak powinno być, kiedy robi się skok w bok od codzienności. Było tak, jak potrzebowałam już od dłuższego czasu. Dopiero, gdy pierwszy raz wystawiłam twarz do słońca, czując pod bosymi stopami trawę w ogrodzie moich Rodziców, zdałam sobie sprawę, jak bardzo potrzebowałam tych kilku dni, z dala od „szybciej, bo spóźnimy się do przedszkola” i „nie zapomnij o przelewie za czynsz”. Tak dobrze zrobiła mi ta majówka wśród ludzi, których kocham. Ten powiew gorącego…

  • Co mi w duszy gra

    Najważniejszy obowiązek każdej matki wobec dziecka

    Większość matek, wyłączając patologiczne przypadki, stara się wywiązywać ze swoich obowiązków wobec dziecka – zapewnić mu jedzenie, ubranie, dach nad głową, edukację, należytą opiekę. Całe rzesze nie poprzestają na tym regulowanym prawnie minimum. Zupełnie dobrowolnie, kierowane instynktem oraz miłością, idą o krok dalej i zaspokajają także emocjonalne potrzeby swoich dzieci, wpajają wartości, uczą funkcjonowania w społeczeństwie. Jest jednak powinność, z której, wywiązuje się niewiele mam, chociaż zaniedbania na tym polu mogą spowodować, że schrzanisz swojemu dziecku start w dorosłość i przysporzysz mu problemów na długie lata.   Wiecie, należę do tego obozu, który wcale nie oburza się, kiedy kobieta przyzna, że dzieci są dla niej najważniejsze. Co więcej, sama mogę…