Co mi w duszy gra

Święty spokój

Wygodnie jest mówić, że żyjemy w niepewnych czasach. Ciągle przechodzimy kryzysy, dołki, trudne momenty. Skupieni na sobie, często nie zdobywamy się nawet na to, aby szczerze się uśmiechnąć, kiedy z przyzwyczajenia życzymy sobie nawzajem spokoju i radości. Dlaczego więc mielibyśmy tracić energię, aby zastanawiać się skąd one właściwie pochodzą. Skąd tę radości i spokój wziąć? Bez przerwy czekamy aż wszystko się uspokoi. Miną niepewność, lęk, wewnętrzne rozedrganie. A one nie miną. Nie same. To wymaga decyzji i wysiłku. 

Dokąd tak pędzisz ? Czy to jeszcze Ty, ta osoba działająca na wiecznie włączonym autopilocie? Machinalnie wykonujesz codzienne, rutynowe czynności. Wtedy masz poczucie, że kontrolujesz sytuację. Boisz się wychodzić myślami poza schematy list zakupów, deadline’ów, rachunków do opłacenia, siłowni w weekendy i czekania na urlop.

Weź się do pracy w te Święta i zatroszcz się o swój wewnętrzny spokój. Obudź radość. Światem jest to, co nazwiemy światem. Rzeczywistość będzie taka, jaką pozwolisz jej być w swojej głowie. Pokochaj siebie, a potem pokochaj ludzi, z którymi usiądziesz przy stole. Nie unoś się gniewem, nie walcz o ostatnie słowo, nie komplikuj, nie panikuj, nie marudź.

Weź głęboki wdech. Poczuj powietrze, którym oddychasz.

Zostaw z boku kredyt, niedokończony projekt. Wyobraź sobie, że w ogóle ich nie ma.

Postaw kwiaty na stole. Ubierz się odświętnie.

Przeproś, jeśli jest taka potrzeba.

Przebacz temu, komu powinieneś już dawno przebaczyć, zwłaszcza, jeżeli jesteś to Ty sama.

Nie osądzaj ludzi. Nie myśl o sobie, że jesteś ofiarą.

Poświęć swój czas, żeby komuś pomóc. Nie oczekuj wdzięczności, nie oczekuj rewanżu. Najbardziej pomożesz sobie.

Bądź zaangażowana i obecna –  nie w swoich myślach, nie w przeszłości, nie w przyszłości.

Pytając, słuchaj odpowiedzi.

Baw się i śmiej aż rozboli Cię brzuch.

Nie wstydź się płakać.

Uściskaj mamę. Poczochraj bratu włosy, jak wtedy, gdy byliście mali. `

Smakuj jedzenie. Poczuj na języku lukier z babcinego mazurka.

Zaparz dla wszystkich kawę i herbatę a parząc, myśl ciepło o ludziach, którym ją podasz.

Podziękuj szczerze.

Nie unoś się pychą i nie czuj się gorsza – wszyscy jesteśmy tak samo mądrzy i tak samo głupi.

Pomódl się, pomedytuj albo posiedź w ciszy.

 

Życzę Ci spokoju w głowie, w sercu i w duszy w te Święta. Życzę Ci świętego spokoju w życiu.

 

 

 

 

Jeżeli lubisz, udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *