• Co mi w duszy gra

    Święty spokój

    Wygodnie jest mówić, że żyjemy w niepewnych czasach. Ciągle przechodzimy kryzysy, dołki, trudne momenty. Skupieni na sobie, często nie zdobywamy się nawet na to, aby szczerze się uśmiechnąć, kiedy z przyzwyczajenia życzymy sobie nawzajem spokoju i radości. Dlaczego więc mielibyśmy tracić energię, aby zastanawiać się skąd one właściwie pochodzą. Skąd tę radości i spokój wziąć? Bez przerwy czekamy aż wszystko się uspokoi. Miną niepewność, lęk, wewnętrzne rozedrganie. A one nie miną. Nie same. To wymaga decyzji i wysiłku.  Dokąd tak pędzisz ? Czy to jeszcze Ty, ta osoba działająca na wiecznie włączonym autopilocie? Machinalnie wykonujesz codzienne, rutynowe czynności. Wtedy masz poczucie, że kontrolujesz sytuację. Boisz się wychodzić myślami poza schematy…

  • Sekretne życie matki

    Jak oszaleć trochę mniej, czyli sprawdzone sposoby na podtrzymanie zdrowia psychicznego dla matek

    W tym tekście nie znajdziesz abstrakcyjnych i nieprzystających do rzeczywistości rad typu „śpij, kiedy Twoje dziecko śpi”, bo konsekwencją byłoby sugerowanie matkom, aby gotowały, kiedy ich dzieci smażą schabowe i szlifowały angielski, kiedy pociechy wkuwają łacinę. Dołożyłam starań, aby opisać metody i triki, których skuteczność została potwierdzona – zweryfikowałam ją osobiście! Pamiętaj, że szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko – wybierz odpowiedni dla siebie sposób i już dziś zacznij dbać o formę psychiczną 😉   Pamiętaj że rodzic, a zwłaszcza matka, jest jak McGyver i Chuck Norris w jednej osobie. W chwilach słabości powtarzaj sobie, że dasz radę. Jesteś nadczłowiekiem – chodzącą inteligencją, przebiegłością, sprytem. Aby wykorzystać ten potencjał zawsze noś…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Książki, które polecam #2

    Dzisiaj opowiem Wam o nazistowskich fabrykach nadludzi, donosicielstwie, Chinach, chłopaku bez kończyn i kobiecie, która wymyśliła piękno. Mam nadzieję, że wybierzecie dla siebie jakieś czytelnicze kąski. Może uda się Wam skonsumować książkowe co nieco w czasie przedświątecznego tygodnia, gdzieś pomiędzy myciem okien a degustacją babcinego sernika 😉 Zapraszam.   „ZIMNE POPIOŁY” Valentin Musso     W różnych regionach Francji umiera dwoje staruszków. Kobieta ginie podczas napadu rabunkowego a mężczyzna odchodzi we własnym łóżku, w otoczeniu najbliższych. Co łączy tych dwoje, pozornie niezwiązanych ze sobą ludzi? Prawdy będzie dociekał Aurelien Cochet, który po śmierci dziadka odkrywa jego tajemnicę – szanowany lekarz w czasie wojny pracował w nazistowskiej fabryce nadludzi, gdzie gromadzono…

  • Co mi w duszy gra

    Dziękuję Ci, Życie, że nie dostałam jeszcze obuchem w głowę

    Chorujemy. Dopadły nas zapalenia: oskrzeli, płuc i uszu jednocześnie. Mało śpię i nie jem teraz zbyt zdrowo – jestem zmęczona. Noszę, tulę, odmierzam mililitry i wydaję kapsułki. Uciszam tych, którzy akurat czują się lepiej, żeby Ci, którzy czują się gorzej, mogli wypocząć. Organizuję czas, przekonuję do dwóch kęsów, usypiam, budzę na dawkę antybiotyku, wstaję w nocy,  żeby dotknąć czoła i przykryć stopy. Pilnuję godzin, wyparzam maseczki do nebulizacji, informuję krewnych o stanie zdrowia pacjentów… Sama też nie czuję się najlepiej, ale, jakby to ująć, aktualni pracodawcy nie respektują zaleceń mojego lekarza i nie akceptują L4 😉 Po prawie tygodniu „bycia  wszystkim” i stania na warcie każdej nocy, zaczęłam mieć trochę…

  • Sekretne życie matki

    Jak ogarniam poranki, będąc matką dwójki dzieci

    Poranki mogą być przyjemne. Pamiętam to sprzed pierwszej ciąży. Teraz pomiędzy 6 a 9 rano nasze mieszkanie zamienia się w pole bitwy (przynajmniej tak wygląda). Zazwyczaj zostaję obudzona znienacka, piskliwym, przeszywającym mózg, wykrzyczanym prosto do ucha „ma – ma” albo uderzeniem w twarz, ok. 5.50. Przez mniej więcej godzinę próbuję stać się kompatybilna z rzeczywistością. W środku uwięziona jestem prawdziwa ja – z niewyspania, zimna i przerażenia płaczę pod mentalnym kocem – a na zewnątrz przywdziewam strój Supermatki i odpalam ekspres do kawy. Z każdym łykiem aromatycznego napoju bardziej czuję, że mam tę moc –  rosnę w siłę i nastawiam się na zwycięstwo. Byle do 20! Czas dzielący nas od wyjścia…

  • Co mi w duszy gra

    Skuteczna metoda wspierania rozwoju dziecka: wylecz się z kompleksów i poskrom ambicje

    Nasze dzieci powinny mieć więcej zajęć dydaktycznych! Trzeba zweryfikować znajomość angielskiego wśród dzieci i wprowadzić więcej lekcji! Wybraliśmy  już szkołę dla naszego X. Przyjmują tam siedmiolatki na podstawie egzaminu z wiedzy ogólnej a każdy uczeń obowiązkowo deklaruje, w jakiej olimpiadzie przedmiotowej weźmie udział. Mój Y MUSI spróbować wszystkiego! Nawet jeżeli czasami trochę się pomęczy, będzie miał lepszy start do liceum i na studia. Kiedy dostaniemy listy zapisów na zajęcia dodatkowe? Moja Z ma jeszcze wolne czwartki. Czy są jakieś zajęcia w czwartki?   To nie jest spis zasłyszanych na mieście plotek o tym, jak wyglądają zloty rodziców dzieci należących do Mensy. To autentyczne wypowiedzi, które padły podczas spotkania semestralnego w…

  • Co mi w duszy gra

    Pierwszy Dzień Kobiet mojej Córki

    Kiedy przyszłaś na świat, odpowiedzialność za dziecko zyskała nowy wymiar. Jestem mamą dziewczynki. Matką kobiety. Z tyłu głowy ciągle mam myśl, że będę dla Ciebie pierwszym wzorem kobiecości. Wiem, że jeżeli coś przegapię, czegoś nie dopilnuję, będzie kosztowało Cię to wiele pracy, gdy dorośniesz. A ja chcę wyposażyć Cię w jak najwięcej siły. Musisz ją mieć, żeby stawić czoła trudnym sprawom, które nie omijają przecież żadnego człowieka. Dzisiaj Twój pierwszy Dzień Kobiet, Haneczko. Dziś Twoja mama składa Ci pierwsze „kobiece” życzenia. Bądź zdrowa i dbaj o siebie: o swoje ciało, psychikę i duszę. Pamiętaj, że są nierozerwalną całością. Opiekuj się sobą bez wyrzutów sumienia. Odpoczywaj i otaczaj się dobrem w…

  • Co mi w duszy gra

    Wszystkiego najlepszego, Synku!

    Mój Mały, masz już 5 lat a ja nie mogę w to uwierzyć! Zamykam oczy i przypominam sobie, jak przywieźliśmy Ciebie z tatą do domu w marcowe, ciemne popołudnie. Byłeś taki maleńki, tak kruchy, „ochrzczony” przez położne Skrzatkiem i Kurczaczkiem. Położyliśmy śpiące zawiniątko na kanapie i staliśmy bez ruchu, prawie nie oddychając – patrzyliśmy na Ciebie. Nie wiedzieliśmy czy możemy  odejść, rozmawiać, zjeść kanapkę, włączyć radio. Noc upłynęła mi na czuwaniu a potem… Potem nastał nasz pierwszy wspólny dzień w domu. Obudziłeś się o 5.00 rano i po prostu zaczęliśmy żyć. Trochę pod górę a czasami z wiatrem w plecy. Dzięki Tobie staliśmy się rodziną.   Jesteś wulkanem energii. Jeżeli…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Przyjemne i pożyteczne #2/2018

    Dzisiaj pierwsze blogowe podsumowanie miesiąca. W cyklu będę prezentować inspirujących mnie ludzi, ważne wydarzenia, ułatwiające życie i uprzyjemniające codzienność rzeczy. Chcę utrwalać w słowach i zdjęciach to, co dobre. Zapraszam.   COŚ DLA MNIE Blog, mój blog. Wiem, że  zaczynanie od siebie zakrawa na egoizm, egocentryzm i ogólnie – ego, ale co ja poradzę, że już teraz, po miesiącu, uważam, że założenie bloga było dobrą decyzją. W momencie, w którym zamieściłam na stronie pierwszy wpis wiedziałam, że to jest to i choćby nikt tu nigdy nie zajrzał i tak chcę pisać.  Cieszę się, że znalazłam w sobie odwagę i zrobiłam to, chociaż cała dygotałam w środku, niczym król Julian 😉…