• Sekretne życie matki

    Bardzo nieudana próba ucieczki

    Ze snu wyrywa mnie uderzenie otwartą dłonią w twarz. Wzdrygam się. Rozbieganym wzrokiem ogarniam ciemność, próbując zorientować się, gdzie jestem. Staram się być gotowa na kolejny atak. Oprawca chwyta mnie za włosy i znowu wymierza cios. Tym razem pięścią. Tym razem w nos. Jakby za mgłą majaczy niepozornych rozmiarów sylwetka, bujająca się to w prawo, to w lewo. Chwilami sprężynuje złowieszczo, jakby chciała odbić się od podłoża i rzucić się na mnie niczym zawodnik sumo. Rozpoznaję ją.  O tej porze to musi być ONA. ONA lubi czaić się na mnie w ciemności.    Czuję ból i strach. Łzy napływają do oczu. Mam ochotę krzyczeć, ale przypominają mi się wszystkie obejrzane…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Moi wiosenni ulubieńcy

    Wiosna – cieplejszy wieje wiatr, wiosna…. Niestety, wbrew słowom piosenki, nie ubywa mi lat, dlatego staram się ułatwić sobie życie i uprzyjemnić codzienność w okresie przejściowym pomiędzy powodującą bóle reumatyczne zimą a pełnią lata😉 Zapraszam na listę wiosennych odkryć i ulubieńców.   Golarka do ubrań Skłamałabym mówiąc, że moja szafa nie wzbogaciła się o kilka rzeczy w związku ze zmianą pór roku, staram się jednak mocno ograniczać zakupy. Golarka do ubrań to ostatnio jeden z moich ulubionych domowych „gadżetów” – dzięki niej mogę odświeżyć garderobę a niektórym ubraniom wręcz podarować drugą młodość. Nie wiem, gdzie była przez większość mojego życia, kiedy miałam już serdecznie dość nieestetycznie wyglądających zmechaceń na ulubionych…

  • Co mi w duszy gra

    Bo chodzi o to, żeby dobrze oszacować kaliber spraw

    Pobyt w szpitalu zawsze uczy pokory. Pobyt w szpitalu dziecięcym  uczy pokory, zwala z nóg, rozbija cię na kawałki, wyzwala niezgodę, rodzi dziesiątki pytań bez odpowiedzi, rozdziera Ci serce. Jeżeli jesteś matką, wypełnia je także strachem, który w swojej perfidii siada na ramieniu, kiedy spokój wieczora kołysze Cię do snu. Innym razem przycupnie obok, na ławce, kiedy obserwujesz śmiejące się dzieci. W takie dni zostaje z Tobą na długie godziny i rozsadza głowę. Rzuca się do gardła, przyspiesza tętno, wciska kamień do żołądka.   Byłam z Dominikiem na ostatniej już kontroli kardiologicznej. Czekanie na wejście do gabinetu dłużyło się niemiłosiernie. Wszystko ciągnie się, czasami godzinami, bo lekarze dyżurują jednocześnie w…

  • Przyjemne i pożyteczne

    Share Week 2019

    Odkąd zaczęłam pisać, mam coraz mniej czasu na czytanie dobrych blogów. Mówiąc bardziej precyzyjnie, dałam porwać się social mediowej spirali, kiedy to Internet sprytnie podsuwa jedną stronę po drugiej i sugeruje ciągle nowych twórców, których „powinno się” poznać. Kusi złudną (o, jakże złudną!) możliwością bycia na bieżąco ze wszystkim, co dzieje się w blogosferze, której, jakby na to nie patrzeć, jestem częścią. Nie próbujcie tego w domu! Od jakiegoś czasu staram się wymiksować z tego nadmiaru treści… wszelkiej jakości i ponownie skupić się na tym, co dla mnie wartościowe. A wartościowe są dla mnie blogi  realizujące jakąś misję, pisane z szacunkiem dla czytelnika, budzące we mnie emocje, zaskakujące nową wiedzą,…

  • Gotowanie dla opornych

    Domowe pieguski

    Słodycz ciasteczek, ale bez zbędnych sztucznych dodatków? Jestem za! Dlatego bez niepotrzebnych wstępów podaję składniki i sposób wykonania ok. 30 „piegusków”, które zdobędą podniebienia wszystkich miłośników czekolady.   Składniki: ✔️250 g miękkiego masła ✔️225 g brązowego cukru/ksylitolu/dowolna ilość czegoś, czy słodzicie (niestety, cukier najbardziej tu pasuje😉) ✔️1 opakowanie cukru wanilinowego ✔️2 jajka ✔️300 g mąki ✔️5 g sody oczyszczonej ✔️4 łyżki mleka (zwykłego lub roślinnego) ✔️Ok. 150 g pokruszonej czekolady   Wykonanie: 👉Nastaw piekarnik na 175 stopni (150 z termoobiegiem). 👉Mało utrzyj z cukrem i cukrem wanilinowym. 👉Dodaj jajka. 👉Mąkę wymieszaj z sodą oczyszczoną i dodaj do całości. 👉Wlej mleko. 👉Dosyp czekoladę i wymieszaj wszystko. 👉Na blasze wyłożonej papierem do…

  • Co mi w duszy gra

    Dojrzałość jest wtedy, kiedy nie chcesz tracić czasu na coś, co cię nie zadowala

    Słowa „muszę” i „powinnam” dominują w kobiecym świecie. Wciąż słyszę, jak któraś z nas mówi „nie mam wyjścia”, odbierając sobie samej prawo do pełnego, dobrego życia – w takim sensie, w jakim ona sama to rozumie, w jakim pragnie tego w głębi duszy, jak wyobraża to sobie, leżąc wieczorem w łóżku i marząc o czymś więcej. Wydaje mi się, że  jesteśmy zniewolone nie tyle przez oczekiwania wobec nas, ale przez naszą własną potrzebę ich spełniania.  Nie zawieść nikogo, być lubianą, poklepaną po ramieniu za trwanie na posterunku – to przecież takie przyjemne uczucie. Prawie tak przyjemne, jak życie w zgodzie ze sobą…   My. Kobiety. Dwudziesto, trzydziesto a nawet czterdziestokilkulatki…

  • Gotowanie dla opornych

    Jaglane mleko – pogromca kataru

    Pomimo tego, że wśród kasz szczególną sympatią darzę jaglaną, zdarza mi się zapomnieć o niej na jakiś czas. Jednak kiedy tylko  dzieciaki padają ofiarą podwórkowo-przedszkolnych wirusów powodujących katar o sile tsunami, biegnę z podkulonym ogonem do  szafki, w której przechowuję spożywcze zapasy😉   Jagły to najstarsza znana kasza, otrzymywana z nasion prosa. Pod względem wartości odżywczej dorównuje gryczanej (tylko te dwie z kasz mają właściwości zasadotwórcze). Zawiera dużo łatwo przyswajalnego białka, witamin z grupy B (B1, B2,i B6) oraz żelaza i miedzi. Ma właściwości antywirusowe i zmniejsza stan zapalny błon śluzowych (wysusza nadmiar wydzieliny), jest zatem domowym lekarstwem na katar. Właśnie z tej ostatniej cennej właściwości korzystamy, ile się da,…

  • Co mi w duszy gra

    Co mówi Twoje kobiece serce

    Kobiecości nie da się ująć w formułkę a jednak dzisiaj świat jakby o tym zapomniał… Jasno mówi nam, jakie kryteria trzeba spełnić, żeby pozytywnie zweryfikować czy mamy „to coś”. Ważny jest stopień wpasowania się w pewien kanon urody (atrakcyjności) i dbałość o utrzymanie tego stanu na co dzień. Ważne jest „dawanie z siebie wszystkiego” – każda z życiowych ról ma być oskarowa. Ważny jest multitasking, nieustanny samorozwój, bycie „na bieżąco”, odpowiednie tempo i standard życia.   „Myślę, że taki wizerunek współczesnej kobiety odciął nas od korzeni, prawdziwej siły i kobiecej mocy, a także co najgorsze oddalił nas od siebie nawzajem. (…) Kiedyś kobiety spędzały bardzo dużo czasu razem. Wspólnie gotowały,…

  • Co mi w duszy gra

    Jaki styl rodzicielstwa wybieramy

    Gdyby ktoś zapytał, z jakim stylem rodzicielstwa identyfikujemy się najbardziej, powiedziałabym, że praktykujemy rodzicielstwo środka. Niekoniecznie złotego, bo nie rościmy sobie prawa do monopolu na słuszne teorie i przekonania. Wierzę jednak, że korzystnego dla ciała i psychiki, zarówno naszych, jak i dzieci. Nie po drodze nam z lekceważeniem spraw obiektywnie ważnych, jak zdrowie czy bezpieczeństwo, ale z całych sił próbujemy trzymać się z dala od wszelkich form fanatyzmu. Wierzymy w siłę zasad i rytuałów, ale elastycznie dostosowujemy się do dynamiki życia z dziećmi – zdarza nam się  zmieniać zdanie i z upodobaniem robimy wyjątki.   Czasami mam wrażenie, że w naszym świecie wypada być oddanym „wyznawcą”, gdzieś na obrzeżach skali,…

  • Co mi w duszy gra

    Macierzyństwo – zrób to dla dziecka, zrób to dla siebie

    Pamiętam, jak zrobiłam to zdjęcie. Był późny wieczór, właściwie już noc. Hania bardzo długo nie chciała, a apotem, jak to bywa, nie mogła już sama zasnąć. Były i płacze, i krzyki, i monologi, i śmiechy. Uciekanie z łóżka, turlanie się, gimnastyka, zapalanie lampki. Odpychanie mamy, marudzenie ze zmęczenia, wdrapywanie się na kolana, wtulanie w ramiona. Kiedy zasnęła, chciałam uwiecznić ten skrawek życia i odruchowo uśmiechnęłam się do obiektywu, ale czując na barkach ciężar całego dnia, niestety, nie uśmiechałam się szczerze.   Najchętniej położyłabym się w ubraniu obok córki i zasnęła, udając, że nie ma mnie w domu.  A przecież taki wachlarz rozrywek do wyboru przede mną: można ogarnąć blat w…